sobota, 23 lutego 2013

Rozdział 6 Część I



- No skoro Pani tak stawia sprawę , to pan Style może zostać. Co Pani robiła w trakcie porwania dziecka?
- Byłam na koncercie
-A kto zajmował się dzieckiem w tym czasie?
-Moja mama.
-a czy ktoś panią widział na koncercie?
-zaraz, zaraz czy wy ja podejrzewacie o porwanie dziecka Emmę?
-Wszystko jest możliwe. Czekamy obecnie na wyniki odcisków palców.
-Idiotyzm!
-ma pan jeszcze coś do dodania?
Jednak sprzeczkę przerwał telefon policjanta. Wyszedł i po 5 minutach przyszedł.
-Okazało się że to nie jest państwa dziecko. Państwa dziecko jeszcze żyje. teraz tylko musimy je odnaleźć.

                           # Oczami Emmy#
Kiedy to usłyszałam bardzo się ucieszyłam ale kiedy zobaczyłam minę Harolda roześmiałam się on wyglądała miej więcej tak:http://media.tumblr.com/tumblr_m3s5h6PQes1rp8lr2.gif
-Kochanie nasza Córeczka żyje!- Krzyknął mój przyszły mąż
Jednak ja zemdlałam i słyszałam tylko Jak Harry wola lekarza...

3 komentarze: