Rozdział 1 część I
-Nie mogłam w to uwierzyć. Z małego miasteczka w Polsce, przeprowadziłam się do Manchesteru-deszczowego miasta.-rozmyślała Iza kiedy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. szybko pobiegła do drzwi,w momencie otworzenia ich znieruchomiała
-Cześć, jesteśmy One Direction. -powiedzieli chórem
-Jestem Harry-w momencie powiedzenia tego ucałował rękę Izy i wręczył jej kwiaty.
-Ja jestem Zayn
-Ja to Lou
-A ja Liam- chłopak wręczył ciasto marchewkowe do rąk Izy
-Jestem Niall
-Hej... Jestem Iza... Gdzie wy mieszkacie że do mnie przyszliście?
-Jak to gdzie? koło Ciebie-odpowiedział Niall
Zaraz po tym dziewczyna zemdlała.
#Oczami Hazzy#
Nie wiedzieliśmy co mamy zrobić. Nie chcieliśmy wchodzić do nie swojego mieszkania więc zabraliśmy ją do nas. Zaproponowałem żeby położyć dziewczynę w moim pokoju. jak się później okazało, ja nie mam najlepszych pomysłów...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz