czwartek, 21 lutego 2013

Rozdział 2 Część III

#Oczami Hazzy#
Widziałem że dziewczyna nie ma ochoty ze mną gadać, ale mimo wszystko musiałem się wytłumaczyć.
-Hej...-zacząłem nie pewnie-jak się czujesz?
-Jak ja się czuję?! A jak mam się czuć kiedy pajac z 1D mnie oszukał! i mnie naprawdę nie kochał?! a ja głupia myślałam ze to naprawdę!
-To nie tak! Na początku, fakt było dla zakładu ale później naprawdę Ciebie pokochałem.
-Wiesz co? Nie wierze tobie! Po prostu nie wierzę!
3 Dni później.

#Oczami Izy#
Od kilku dni Hazz do mnie wydzwaniał. Nie wiedziałam co mam robić. Z moich myśli wyrwał mnie dzwonek do drzwi. To był Hazza, wpuściłam Go do środka.
-Jak masz czelność jeszcze mnie nachodzić?!
-Ja Ciebie KOCHAM!
-Naprawdę?! A może znowu się z kim założyłeś?
-Nie! Ja Ciebie naprawdę kocham!
Długo się tak kłóciliśmy, a potem nawet nie wiem jak znaleźliśmy się w sypialni.
Spędziłam cudowną i rozkoszną noc z Haroldem. Chyba naprawdę mnie kocha. Ale kiedy się obudziłam rano jego nie było koło mnie. Zeszłam na dół, a tam był mój ukochany. Przygotował mi kanapki w kształcie serca i kawę. Byłam zachwycona.
-Hazz, to wszystko dla mnie zrobiłeś?
-A dla kogo innego? No przecież nie dla chłopaków!
-Hahaha, to urocze.
-jak się czujesz?
-po takiej gorącej nocy? Cudownie!
-Przesadzasz, kotku
-Wcale że nie!
Nasza rozmowę przerwał dzwonek do drzwi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz