piątek, 22 lutego 2013
Rozdział 4 Część I ♥
2 lata później
Byliśmy na trasie koncertowej,dzisiaj mieliśmy występ we Francji. Właśnie śpiewaliśmy "Summer Love", gdy nagle zobaczyłem Ją! To była Iza! W jednej chwili zapomniałem o wszystkim. O tym że koncert trwa,o tym że chłopaki zostaną sami, nawet o tym że Ona mnie zostawiła i że nie ufała.
-Hazz! Gdzie Ty idziesz?!-krzyczeli chłopcy.
Ale Oni pobiegli za mną, obawiając się o mnie. Iza była w ostatnim rzędzie, kiedy zobaczyła że ja się do niej zbliżam zaczęła uciekać. Jednak byłem szybszy, złapałem jej rękę.
-Iza!
-Ja nie jestem Iza
-Jesteś, nie zapomniałbym kobiety którą cały czas kocham i będę kochał niezależnie od tego jaka jest!
-Dlaczego musiałeś mnie znaleźć?
-Bo Ciebie kocham. Pamiętam o tym Twoim liściku, noszę go zawsze w kieszeni, w marynarce kiedy mam koncert, ja go noszę ciągle.
-Harry, ja nie chcę Tobie zrujnować kariery. Jesteś młody. Masz wiele przed sobą! Z resztą ja teraz nazywam się Emma. Zmieniłam imię żebyś mnie nie znalazł
Czułem że chłopaki stoją 40 metrów od mnie żeby nic nie popsuć.
-A Ty to może jesteś stara?! Jesteś młodsza od mnie.
Zaraz po tej wypowiedzi wpiłem moje usta w jej, ona się nie opierała, wziąłem ją na ręce, w dalszym ciągu całując, i zaniosłem na scenę.
Wziąłem mikrofon
-Emmo, czy zostaniesz moja żoną? Ja Ciebie szukałem i Ciebie Tylko kocham!
-OMG! Oczywiście że tak! Tak tęskniłam.
później odwiozłem ja do domu.
-Jak wygląda moje dziecko?
-Chcesz zobaczyć swoją córkę?
-Oczywiście!
-To może od razu zostaniesz na noc? Twoja córka ma na imię Gemma, po Twojej siostrze.
-Jasne. Bardzo ładne.
Za pięć minut znaleźliśmy się w mieszkaniu mojej Jedynej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czekaam <3
OdpowiedzUsuń