niedziela, 17 marca 2013

Rozdział 8 Część II

w drzwiach stał Liam
-chce zobaczyć się z dzieckiem!
-a co to koncert życzeń?!-powiedziałam od razu.
-słuchaj, jestem biologicznym ojcem gemmy i chce z nią być przez cale jej życie. po za tym ja Ciebie kocham.
-To ty mnie posłuchaj! ja kocham Harrego, Hazz jest zapisany jako ojciec Gemmy, a z Toba to byla nic nie znacząca wpadka! Rozumiesz?!
nagle przyszedł do drzwi Styles
-O! Liam! Czego chcesz?
-Emmy i Gemmy!
-Stary, ja ciebie baaardzo lubię, jesteś moim kumplem z zespolu, ale NIE dostaniesz Emmy a tym bardziej Gemmy.
Liam odszedl od drzwi, kiedy tylko je zamknęłam, rozpłakałam się.
-Emm, nie wolno sie Tobie poddawać, chodź przytul sie do mnie.
-Hazz, ja Ciebie przepraszam, przezemnie bedziesz miał same kłopoty. ja jestem dla Ciebie kłopotem
-Nie jestem Emms. jestes dla mnie szczęsciem. zaraz zadzwonie po lou, zayna i Niall i obgadamy wszystko.
-no dobrze... pojde zobaczyć do gemmy czy jeszcze spi.
-Ok
po chwili uslyszałem krzyk Emmy
-Harry! Nie ma Gemmy! Zniknęła!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz